ZS Bibice

Ścieżka dotyku

Ścieżka dotyku

W dniu 30 maja uczniowie Zespołu Szkół w Bibicach wzięli  udział w otwarciu pierwszego odcinka pierwszej w Polsce  ścieżki sensorycznej, która znajduje się przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących przy ulicy Tynieckiej w Krakowie.

W uroczystości uczestniczyli uczniowie, którzy wzięli udział w konkursie na wymyślenie nazwy  ww pierwszego odcinka ścieżki  .

Naszym uczniom z Bibice przypadł zaszczyt wybrania propozycji nazw pierwszego odcinka ścieżki, ponieważ  to Nasza Szkoła jako pierwsza ze szkół ( Akcja Pączek dla Dzieci Niewidomych), włączyła się  do akcji  „Aleja Złotych Serc „ , budowy ścieżki sensorycznej  w szkolnym ogrodzie przy Tynieckiej .

Nazwę "Ścieżka dotyku" wybrano  z pośród  37 propozycji. „Dotyk to moje oczy” – powiedział jeden z wychowanków ośrodka  - co zadecydowało o wyborze przez większość podopiecznych tej właśnie nazwy.

 Autorka najlepszej propozycji -  Olga Zaremba – uczennica klasy IIIA Gimnazjum w Bibicach została uhonorowana dyplomem i jako pierwsza przeszła po ścieżce. Pozostali uczestnicy konkursu otrzymali dyplomy za udział oraz pamiątkowe Złote Serca – prosto z Alei Złotych Serc.

Ścieżka ma pomóc podopiecznym ośrodka rozwijać ich zmysły. Pierwszy fragment  ścieżki, skupia się na dotyku. Korzystać z niej mogą także osoby, które mają problemy z poruszaniem.

Żadnego pobłażania, żadnego użalania się nad sobą, żadnych sentymentów. Życie bywa bolesne, lepiej nauczyć się go tu, niż na zewnątrz. Tu nauczą, jak się umyć, jak posmarować chleb masłem, jak przejść przez ulicę. Nauczą też grać na pianinie, śpiewać, czytać palcami. Wytłumaczą, że choć nie wszystko jest możliwe, możliwe jest bardzo wiele, więcej, niż da się przeżyć. Trzeba tylko mądrze wybrać. Można się tu nauczyć zawodu, przy wykonywaniu którego, to nie oczy są najważniejszym narządem.

Zacząć trzeba jednak od podstaw. Słowo samoobsługa, przy Tynieckiej, ma zupełnie inne znaczenie, niż w świecie na zewnątrz. Samoobsługa to ubrać się, wykąpać, umyć zęby. To dotrzeć bez pomocy z punktu A do punktu B. To samodzielność. Małe dzieci trafiające do ośrodka przy Tynieckiej musza się nauczyć poruszania w nieznanym środowisku. Musza przestać się bać. Teraz  podopieczni  mają nowe narzędzie do poznawania rzeczywistości – ścieżkę sensoryczną. Pierwszy jej fragment – to Ścieżka dotyku -  wyłożona w różnych odcinkach różnymi nawierzchniami. Jest piasek, żwir, trawa, mech, kamienie, kostka itd. Dzieci na bosaka pokonują „przeszkody” jednocześnie pokonując strach przed zmianą. Dzięki tej ścieżce osoba niewidoma może doświadczyć namiastki prawdziwego świata, przekonać się, co może napotkać w lesie, w górach .

Licząca 34 metry „Ścieżka dotyku” to dopiero początek. Przy Tynieckiej ma powstać cała Aleja Złotych Serc. Każda z zaplanowanych części alei ma aktywizować inne zmysły niepełnosprawnych dzieci. W najbliższych planach jest budowa podwyższonej kwiatowej rabaty. Będzie też szumiąca fontanna, tablice edukacyjne, labirynt, zegar, dzwony pozwalające rozwijać myślenie abstrakcyjne, wyobrażenie przestrzeni i pojęcie czasu. Na całą aleję potrzeba jeszcze 150 000 złotych. Pomóc można wpłacając pieniądze na konto Fundacji Edukacyjnej "Dialog". Pomysłodawczynią akcji budowy ścieżki jest Pani Agnieszka Rzehak z fundacji Dialog, mama jednej z uczennic ośrodka.

Na uczniów z Bibic, biorący udział w uroczystości otwarcia Ścieżki, czekała jeszcze inna niespodzianka – zwiedzanie ośrodka. To było bardzo interesujące przeżycie dla wszystkich uczestników wycieczki. Na początku  uczniowie zobaczyli salę zabaw, z której atrakcji mogli skorzystać. Następnie odwiedzili salę doświadczeń świata.  Tam wszystko było interesujące. Łóżko wodne,  grające stopnie…..  Potem przyszła  kolej na pracownię muzyczną i bibliotekę. Pani bibliotekarka wytłumaczyła uczniom sekrety pisma Braille’a, pokazała książki napisane tym pismem , nawet książki z ilustracjami….. a na koniec odczytała fragment książki. Uczniów zafascynował alfabet Braille’a oraz zdziwił rozmiar książek … i … ich cena…. Przedostatnim punktem zwiedzania była pracownia biologiczno-geograficzna. Tutaj również zdziwieniu  nie było końca.  Wszystko co my widzimy, wszystkie informacje , które docierają do nas bez wysiłku,  niewidomi muszą dotknąć, poznać, zobaczyć po swojemu…. W pracowni królowały modele wyprawionych zwierząt, wypukłe makiety , plansze, wypukły był nawet globus !  Ostatnim punktem programu był lekcja WF. Podczas tej lekcji poznaliśmy kilku wychowanków ośrodka i zagraliśmy z nimi w tenisa stołowego! Tak! Zupełnie inne reguły gry, opaska na oczach i …zupełna cisza….. – takie są wymogi by móc wypróbować gry. Nie było łatwo! Uczniowie z Bibice przekonali się, jak bardzo dużo wysiłku kosztują kolegów z ulicy Tynieckiej zwykłe, codzienne czynności….

Wycieczka bardzo wszystkim się podobała. Szkoda, że czas minął tak szybko. Uczniowie wrócili do domu pełni nowych wrażeń i  doświadczeń. Poznali inny świat,  inną szkołę, świat kolegów niewidomych, świat bez kolorów , ale pełen dźwięków, zapachów i dotyku. Wszyscy byli zgodni co do tego, że to dopiero początek!  Początek przygody z Aleją Złotych Serc i z kolegami  z ulicy Tynieckiej.

Opracowanie, organizacja akcji Pączek dla niewidomych oraz konkursu na nazwę ścieżki: Aleksandra Silezin